Blog
...
Wielki Piątek. Dochodzi koniec dyżuru. Na Blok zostaje przywieziona pacentka - 57 lat. Zator krezki. Pewnie już dzisiaj nie żyje... Takie sytuacje w Takim czasie jakoś głębiej się przyżywa. Ona już pewnie świętuje. My zaczniemy jutro.
aborigine 2011-04-23 21:23:22
skomentuj (0)
.
Doczekaliśmy się ostatecznej decyzji. Chemioterapia (prawdopodobnie czerwona) - sześć serii, po czwratej serii ma się zacząć radioterapia, a na koniec hormonoterapia, która będzie się ciągnąć przez conajmniej dwa lata. Niezła perspektywa, co nie?
Szczęście w nieszczęściu, że trafiliśmy na niegłupią panią psycholog, która wzięła sobie za cel przygotować Ją do tego wszystkiego.
aborigine 2010-02-25 14:12:57
skomentuj (0)
Modlitwa do dobrego Boga
Daj mi, proszę, dobry Boże,
Zamiast drogi - to bezdroże,
Które prosto poprowadzi
Poprowadzi mnie w nieznane.
Innym, dobry Boże, zostaw
Wstęgi ulic i autostrad,
A ja niech już na manowcach pozostanę!
Pozwól mi się, Boże, błąkać
Po gęstwinach i po łąkach,
W niepewności wydeptywać tysiąc ścieżek.
Wydeptywać tysiąc ścieżek.
Nie bój się, że gdzieś przepadnę,
Dokąd iść mam - nie odgadnę...
Uwierz we mnie, jak ja w ciebie, Boże, wierzę!
Spełnij, proszę, o czym marzę!
Niech pod tęczy twej ołtarzem
Wyspowiadam gorzkie żale, słodkie grzechy!
I niech sercu siły doda
Darowana mi swoboda,
Co nie szczędzi mi ni smutku, ni pociechy!
Choć niejeden dasz mi, Boże,
Do zgryzienia twardy orzech,
Daj też iskrę, żeby radość z niej rozniecić!
I nadzieję mi pozostaw,
Że gdy drodze swej nie sprostam,
Ty, mój dobry Boże, wyjdziesz mi naprzeciw!
Edyta Geppert
Tego właśnie sobie życzę...
aborigine 2010-02-04 09:09:45
skomentuj (0)
.
"Tam gdzie jest człowiek cierpiący - musi się znaleźć człowiek, który otoczy cierpiącego sparciem..." Jan Paweł II
Czytając na temat radioterapii, która w najbliższym czasie czeka moją Siostrę, natrafiłam na powyższy cytat. Zaskoczyły mnie takie słowa w medycznym artykule.
Po nie małych trudnościach i przeciwnościach losu (jeśli tak można to ująć) w środę lekarze usunęli prawie połowę piersi mojej Siostry. Znowu czekamy, tym razem na wynik badania histo-patologicznego wyciętych marginesów. Ja osobiście w nijaki sposób nie zapatruję się na mastektomię (a grozi to w razie pozytywnego wyniku hist-pat). Skoro dwóch wybitnych specjalistów powiedziało, że powinno tam być "czysto" to tak ma być. Nie widzę Jej, ani nas przeżywających kolejny zabieg. To jest jak jakiś koszmar.
To, co ja osobiście przeżyłam w ciągu ostatnich dwóch tygodni nie jest do opisania.
aborigine 2010-01-15 11:10:15
skomentuj (0)
.
Bywa różnie - raz poprzecznie, raz... i takie tam. Z Nowym Rokiem należało by podsumować co nieco. Ubiegły rok, to rok zmian i nowości.
Uczyłam się jak żyć w związku z drugą Osobą - przeżyliśmy wiele pięknych chwil (np. cudowne wakacje), ale i trudnych. Na pewno wszystkie były wartoścowe i coś nowego wniosły w nasze życie.
Pod koniec roku udało nam się, po długich poszukiwaniach i rozważaniu przróżnych możliwości, razem zamieszkać. I dalej uczymy się siebie, tylko na trochę inny sposób. Cały czas idziemy do przodu.
Dla mnie samej początki wspólnego mieszkania były dosyć trudne - trudno było mi przeżyć rozłąkę z Rodziną. Dla nas wszystkich była i jest to nowa sytuacja. Męczy mnie bardzo, kiedy nie widzę co się na codzień dzieje w domu. Wyobrażam sobie, że jest im też ciężko i że przeżywają to bardzo. Myślę, że musi upłynąć trochę czasu, zanim wszyscy przyzyczaimy się nowej sytuacji.
Ubiegły rok to także seria przykrych wiadomości - najpierw depresja Siostry, teraz walka z nowotworem. Coraz częściej brakuje mi sił i zdarza mi się popłakiwać po kątach. Chciałabym, jeśli można wogóle tak powiedzieć, zamknąć już pewien etap leczenia. Chciałabym zakończyć leczenie operacyjne. Miałyśmy już dwa podejścia do reoperacji- rzecz jasna oba nieudane. Za trzecim razem szlag mnie trafi. Ale podobno to przeznaczenie, jakiś znak - ludzie różnych rzeczy dopatrują się w zaistniałej sytuacji. Ja przestaję widzieć cokolwiek.
Współżycie z ludźmi, to trudna sprawa. Do tego też brakuje mi cierpliwości. Czasem czuję się bardzo samotna.
aborigine 2010-01-07 19:24:13
skomentuj (0)
.
Gdybym to ja miała nowotwór pewnie też bym płakała. Pewnie miałabym lepsze i gorsze dni. Na pewno miałabym wolę życia i nadzieję raz słabnącą, ale zaraz potem ogromną. Bo mam dla Kogo żyć. Bo mam Rodzinę, Przyjaciół, szkołę, którą strasznie lubię, pracę dającą mimo wszystko satysfakcję, plany na przyszłość i wiele innych. Wiem co mam i czego chcę. Potrafię dać sobie radę, kiedy jestem zdana tylko na siebie. Nauczyłam się być silna. Gdybym miała nowotór walczyłabym z nim ze wszystkich sił i każdym możliwym sposobem. Ale to nie ja go mam.
Nie jest mi łatwo. Mnie tak samo łzy cisną się do oczu i czuję się fatalnie, ale trzeba być twardym. Trzeba zacisnąć zęby i walczyć.
Nowotwór to nie jest wyrok śmierci.
Więc wycieram ostatnią łzę i biorę się do ratowania życia.
Trzeba być silnym!
***
Cały czas wraca pytanie "dlaczego?". Nie ma odpowiedzi na to pytanie. Tak po prostu miało być. Tak było zapisane. Pewnie czegoś ma nas to nauczyć. Trzeba zawsze znajdować pozytywne strony sytuacji. Coś dobrego na pewno z tego wyniknie.
aborigine 2009-11-29 22:35:27
skomentuj (1)
.
Niesamowite jak człowiekowi zmienia się sposób myślenia i widzenia z perspektywy różnych sytuacji, zmian, doświadczeń.
Jakiś rok temu nie miało by dla mnie znaczenia, że mój facet gdzieś wyjeżdża i zostaję na jakiś czas sama (wogóle nie było by mowy o jakimkolwiek facecie). A teraz na samą myśl mam łzy w oczach i doła rozmiarów Morza Martwego. Nie pomaga tłumaczenie sobie, że to tylko na chwilę.
Jakoś to będzie - trzeba się w sobie zaprzeć.
Z dnia na dzień było lepiej, a tu znowu powstał dylemat. Trzeba usunąć, jak najszybciej, guzki z piersi. Tylko obawiam się, że poddanie jej takiej opracji grozi powrotem głebokiego stanu depresyjnego. Co wybrać?? Jest jakieś lepsze zło, albo gorsze dobro tej sytuacji??
I jak tu nie siwieć potem...
aborigine 2009-10-27 12:44:41
skomentuj (0)
Szablon
Szablon wykonała
zatopina. Żadne z wykorzystanych zdjęć nie jest moja własnoscia. Wszystko zasila
mylog.pl.
Pokoloruj swojego bloga!
xhtml 1.1